... aby zrozumieć ludzi w trudnej sytuacji proponuję pewien eksperyment-wyłącz najpierw telefon,następnie podejdź do kaloryfera i go przykręć,podejdź do licznika energii i wyłącz korki...
http://www.se.pl/wydarzenia/kraj/olesnica-samobojstwo-w-kosciele-matka-i-corka-powiesily-sie-z-biedy_216561.html?utm_source=twitterfeed&utm_medium=twitter
Zaznaczam,że nie chcę obrażać,lecz tak proste i lekkie nazywanie czyjegoś dramatu głupotą jest właśnie nią samą.
Nasza narodowa kultura zaleca mówienie o zmarłych z szacunkiem,lub ... milczenie,bo obrażanie ludzí po ich śmierci jest postępowaniem nadzwyczaj niskim.Czy dla poprawy Twojego samopoczucia byłoby lepiej,gdyby One wzięły puszkę po "Gulaszu z makaronem" z unijnych tzw.darów i zaczęły błąkać síę po okolicy żebrząc o grosik?Zrobiły źle,bo nie dały innym poczucia ich wyższości nad sobą!
Człowiek który nie miał okazji spróbować zawartości wspomnianej puszki,który nie zadawał sobíe pytania-Na ile dni tych puszek wystarczy,czy będzie ich na tyle,że do następnego przydziału wystarczy?-nigdy nie zrozumie decyzji jaką Ci ludzie podjęli.Wyłączony telefon,nie zapłacony rachunek za prąd i czekanie w niedogrzanym domu na Panów z zakładu energetycznego kiedy przyjadą prąd odciąć,odetną też od TV i... nie można zobaczyć,jak ... piękny jest świat... świat lepszych ludzi!
Tobie się wiedzie,czego życzę i oby tak było zawsze,ale... aby zrozumieć ludzi w trudnej sytuacji proponuję pewien eksperyment-wyłącz najpierw telefon,następnie podejdź do kaloryfera i go przykręć,podejdź do licznika energii i wyłącz korki,podejdź do lodówki zgarnij całą jej zawartość i wrzuć do zsypu(a może lepiej podaruj komuś),a po Nowym Roku możemy wrócić do tematu. p.s.jeszcze połam swój kawałek plastiku. Miłych i Radosnych Świąt BożegoNarodzenia serdecznie Życzę!no i Udanego Sylwestra!
"Dziwny jest ten świat" - http://www.youtube.com/watch?v=gzACDJCfQvs&feature=player_detailpage
HOME - www.baltow.com

Zaraz po 10 kwietnia rząd USA wyraził gotowość udzielenia Polsce wszelkiej pomocy technicznej w trakcie śledztwa. Ben Rhodes z Rady Bezpieczeństwa USA oświadczył jednak, że strona polska nie zwróciła się o taką pomoc...
...Oburza mnie kłamliwy opis w „Wyborczej”. Ci dziennikarze chyba nie są w stanie odróżnić obrony przed kamerą od atakowania jej. Relacjonowałam wydarzenia rzetelnie. Ciekawe, że zarzuty nierzetelności pojawiają się ze strony „GW”...
Więc proszę nie obrażać wolnościowców.
Tacy mądrale jak w.red powinni wyciągnąć swój portfel i ratować potrzebujących, albo jeśli mają pusty portfel to powinni się zastanowić gdzie poszły ich podatki.
.
Skąd wiesz, że katoliczki?
Dwa, może "ksiądz dobrodziej" pokazał im drzwi...
Czy nadal się "wymądrzam". A to że macie ciągle pusto w portfelach kochane libertynki jest konsekwencją tak preferowanej przez Was chciwości, sobkostwa i manii wielkości (choć zapewne nie wszyscy).
Przepraszam jeśli raziłem, ale tak Was postrzegam :/
mam to za soba....zima 1999/2000, telefon, prad...
aby nie zamarznac KRADLEM drzewo z lasu. Wigilia- kartofle z cebula...
Zamiast sznura "wybralem" zycie. Emigracja, emocjonalnie-banicja.
Z "ojczyznianej" perspektywy jestem "martwy", trafiony, jak w paintballu, nie ma mnie...
W ciagu kilku miesiecy stanalem na nogi- wlasna firma, normalne zycie...
Ojczyzna mnie nie potrzebowala i nie potrzebuje.
I takich losow jest miliony...
Ojczyzna....uwazam ze zdolnosc do zapewnienia godnego i bezpiecznego bytu wszystkim swoim obywatelom jest nie tylko obligacja wynikajaca z umowy spolecznej potwierdzona konstytucja, ale jednym z podstawowych kryteriow suwerennosci panstwa.
Jezeli panstwo to umowa spoleczna, to Polska te umowe jednoznacznie wypowiada milionom swoich obywateli. Panstwo polskie pozbawilo mnie Ojczyzny.
...................................
Bezpieczenstwo to tez to socjalne...
A godnosc? Jak zebrac godnie? Nie wiem...niech "prawica" powie.
PS.
Tej prawicowej mantry o podatkach nie moge juz sluchac...
Jak "obnizyc" podatki tym ktorzy NIC nie maja?
Mamy na sumieniu sto tysięcy samobójców, to są ofiary III RP. Ci ludzie mogliby żyć. Tak samo jak ofiary wypadków komunikacyjnych.
M.in dlatego żeby nie było samobójców tylu wnioskuję o system MDG, czyli Minimalnego Dochodu Gwarantowanego jako grantu na życie, swoiste punkty życia. Kwotowo to musiałoby być ponad 1000zł na osobę. Na dzieci może być mniej. Tyle że system byłby kontraktem, coś za coś. Człowiek musi pracować choćby nad sobą, właściwie taka praca jest bardziej pożyteczna od nonsensownych wielu posad komercyjnych. Istotą biedy trwałej M.IN jest brak unikalnych umiejętności, wiedzy, wykształcenia i profilu psychologicznego, socjologicznego pozwalającego na niezłomne parcie do przodu bez załamek aż do choćby minimalnego sukcesu samowystarczalności bez pomocy, czy nawet łącznie z pomocą, bo biedota nie zawsze szuka ratunku.
Chcę pomóc milionom ludzi i taki system będzie tańszy od tego co mamy w III RP. To jednak wymaga większej puli pieniądza w obrocie żeby system się na nowo wyskalował, jest więc atakiem w obecny "ład" finansowy polegający na tłumieniu inflacji niedoborem pieniądza u większości Polaków na podstawowe potrzeby mimo iż towary leżą, wręcz niszczeją, a moc usług jest nieskończona.
Mówimy przecież np o 30 mln ludzi którzy dostaną co miesiąc na konto po 1000zł. To ponad 300 mld zł... rocznie cały budżet państwa, zatem obecnie nie jest wykonalne! Budżet musiałby być z 700 mld zł i należy emisją doskalować system do nowej miary. Wzrost PKB o ponad 100% hehee, dlatego śmieję się w ogóle z takiej bzdury jak metodologia mierzenia PKB.
Czy Polske stac? Proponuje podejsc do sprawy inaczej: jezeli od pierwszego do pierwszego nikt w Polsce nie umrze z glodu i chlodu, oznacza to ze kazdy skonsumowal z pewnoscia >minimum socjalne. Mozna wiec spokojnie wyplacic te pieniadze "z gory".
Niemcy nazywaja ten projekt "bezwarunkowy dochod", w drodze inicjatywy obywatelskiej trafil nawet pod obrady parlamentu...
Jezeli zdejmiemy czape dotychczasowych praktyk pomocy socjalnych to okaze sie ze nowy system jest tanszy...tak wyliczyli Niemcy.
Przy okazji powstalby efekt "doplaty " do pracy, w skutkach(jak w dotowanym rolnictwie), wzroslaby by konkurencyjnosc cenowa w produkcji na eksport. Analogicznie do europejskich produktow rolnych...
W kazdym razie sprawa godna propagowania i dyskusji.
(przyznacie, że fajny termin ukułem.:))
Ale kto w takim razie "zrobi" frekwencję w wyborach ;)
Wydaje mi sie, ze to nie tylko bieda zabila te dwie kobiety, lecz takze ludzka obojetnosc! Czy trzeba jeszcze wiekszych strat ludzkich, zeby ci u steru ( pisze to bez przekonania, ze dotrze to do skorumpowanej "glowy-gory") zrozumieli, ze ludzie to nie pionki na szachownicy i ze bieda i samotnosc jest gorsza niz smierc !
Mysle, ze te kobiety ( szczegolnie matka - nauczycielka) nie mogly sie pogodzic nie tylko z bieda - lecz z ludzka obojetnoscia i bezwzglednoscia, ktora skazala je na nedze i ponizenie. Prawdopodobnie matka bala sie, ze po jej smierci, corka moze zostac na pastwie losu , ze moze czekac ja gorsza poniewierka niz smierc!
Brak mi slow, zeby wyrazic oburzenie i strach - do czego moze dojsc w Polsce? Dlaczego ludzie stali sie dla siebie tak obojetni i odlegli?
Mam nadzieje, ze ci, ktorzy stworzyli ten nieludzki system ( krwiozerczy kapitalizm ) zaplaca kiedys za to ,ze zniszczyli kraj i jego infrastrukture, doprowadzajac ludzi do skrajnej biedy, nedzy!
Rozumieją, że jej nie mają i ten wniosek jest powodem ostatecznym.
Jeżeli telewizory będą kosztowały u nas 5 tys zł, a w Niemczech czy gdzieś te same 2500zł, to Polacy kupią je tam, czy sprowadzą bez pośrednictwa sklepów, sieci w Polsce które będą chciały zarabiać na większej skłonności Polaków do konsumpcji. Otwartość na UE, świat ma swoje wolnorynkowe zalety. Inflacja będzie tylko na samym początku i system się wyreguluje sam.
Dopłata do pracy. Nigdy nam na to UE nie pozwoli, ani agendy NWO w rodzaju WTO, MFW, BŚ itd Trzeba dogadać się z Wielką Brytanią i opuścić UE prędzej czy później. Byle nie za późno.
Biurokracji nie wspieram, pod tym kątem jestem liberałem nawet ;)
Poza tym brutto średnio (plus podatki) nie zarabiamy tego co np Grecy na rękę w płacy minimalnej. Polska jest kolonią, tu zawsze będą niskie zarobki, chyba że Suweren wymusi konwersję systemu w znośniejszy. Ulica może to uczynić, żadna partia nie zdoła sama tego przeforsować, żadna nie zamierza.
Słowem trochę racji widzę, ale nadal upieram się MDG, który dorzucony do pensji zapewni godne życie, a biedocie bez pracy umożliwi życie i możliwość dźwignięcia się po znalezieniu dodatkowego źródła dochodów. To może zastąpić i system emerytalno-rentowy. I wszelkie świadczenia opiekuńcze. Radykalne uproszczenie systemu państwa opiekuńczego i radykalne poprawienie skuteczności pomocy.